Kościelny savoir-vivre

Okazuje się, że choć nie wszystko da się prawnie zakazać i nakazać, to jednak w kazaniach trzeba mówić nie tylko bezpośrednio o Panu Bogu, ale również np. o tym, jak się zachować w świętym miejscu. Oto jeden z sosnowieckich cmentarzy tuż przed Wszystkimi Świętymi. Pogoda dopisuje, słoneczko świeci. Jedna z dystyngowanych dam wybrała się na spacer ze swoim pieskiem. Na miejsce spaceru wybrała właśnie cmentarz. Jej czworonożny przyjaciel, niczego nie rozumiejąc, bez skrupułów załatwia swoje potrzeby wśród pomników. Inny obrazek: 1 listopada po południu nad grobem spotyka się cała rodzina. Wszyscy z głośnym śmiechem opowiadają sobie zabawne wydarzenia z ostatnich miesięcy. W pewnym momencie jeden z mężczyzn w średnim wieku wyjmuje paczkę papierosów. Częstuje innych, obecnych przy grobie. Przez chwilę widać, że jedna z pań trochę się skrzywiła. Zaraz jednak dochodzi chyba do wniosku, że nie będzie się wyróżniać i przyjmuje tę sytuację za normalną.

Przywiązani do komórek

Znajomy ksiądz opowiadał mi niedawno o pewnym pogrzebie. Odprawiał Mszę św. w niedużej cmentarnej kaplicy. Z jednej strony grobu on jako przewodniczący liturgii, z drugiej rodzina. Nagle słyszy radosny dźwięk telefonu komórkowego, który dochodzi z kieszeni jednego z żałobników. „Pomyślałem sobie: zdarza się, ktoś zapomniał wyłączyć telefon. Ale jakież było moje zdziwienie, kiedy usłyszałem za chwilę swobodnie, choć przyciszonym głosem prowadzoną przez właściciela aparatu rozmowę telefoniczną. Nie wiedziałem, czy mam kontynuować odprawianie nabożeństwa, czy też zrobić przerwę, żeby nie przeszkadzać w rozmowie” – wspomina duchowny.

Msza św. z udziałem dzieci w dużym, miejskim kościele. Trwa Liturgia Słowa. Rozlega się dźwięk komórki. Wszyscy w świątyni zaczynają się rozglądać, komu dzwoni telefon. Po kilkudziesięciu sekundach telefon przestaje wydawać dźwięki melodii. Mija minuta, może dwie. Sytuacja się powtarza. I tak kilka razy. Nastrój liturgii jest już całkowicie zburzony. Nic dziwnego, że przed wejściem do coraz większej ilości świątyń pojawiają się rysunki przedstawiające przekreślony telefon. A może juz niedługo przed Mszą św. będzie wychodził ministrant i prosił do mikrofonu o wyłączenie telefonu. Tak, jak w kinach jeszcze niedawno przed seansami czyniły to na ekranie dwa sympatyczne, animowane łosie. Tylko czy tak ma wyglądać przygotowanie do liturgii?

Dziecko w kościele

Nie tylko telefony komórkowe przeszkadzają w czasie niedzielnej Mszy św. Do jednej z diecezjalnych poradni rodzinnych przyszedł kiedyś list od Marioli. „Chcemy nasze dziecko wychować w wierze. Niestety, dwuletnia Ania nie potrafi spokojnie usiedzieć w ławce. Biega, czasami głośno mówi i nie zwraca uwagi na nasze prośby”. Tego typu sytuacje często można spotkać w naszych kościołach. Małe dziecko lata po kościele, stając się obiektem zainteresowania wszystkich obecnych na liturgii. Zadowolona mama czy tata nie reaguje, dumna, że wszyscy patrzą na jej pociechę. W tym momencie kazanie czy inne części Mszy św. odchodzą na dalszy plan, bo dzieje się coś ciekawszego. James Dobson, chrześcijański autor między innymi książek na temat wychowania religijnego dziecka pisze, że jeżeli istnieje taka możliwość, na czas Mszy lepiej zostawiać dziecko w domu, przynajmniej póki nie ukończy ono trzech lat. Tenże autor uważa, że dopiero czterolatek może być zdolny do opanowania swojej potrzeby ruchu na tyle, by nie powodować hałasu, chociaż w trakcie nabożeństwa będzie jeszcze kolorował obrazki albo przeglądał książeczki. W wieku 5 lat dziecko powinno już umieć siedzieć spokojnie, to znaczy bez upuszczania różnych przedmiotów, latania po kościele itp.

Ubierz się odpowiednio

Do dobrego, „kościelnego” wychowania należy też odpowiedni ubiór na Mszy św. Oczywiście, jest to temat na miesiące letnie, niż teraz, kiedy i tak raczej ubieramy się solidnie do naszych, często nie ogrzanych kościołów. Ale już teraz warto zapamiętać: skoro do teatru czy filharmonii z szacunku dla artystów, innych widzów czy samej sztuki ubieramy się odpowiednio, to tym bardziej wypada ubrać się odświętnie do kościoła. Z szacunku dla Pana Jezusa.

Obrazek z wakacji: Kołobrzeg, wnętrze katedry. Wchodzą do niej turyści. W przedsionku młody człowiek w sutannie, prawdopodobnie kleryk. Oprowadza grupy. Wchodzi kobieta w średnim wieku. „W takim stroju, bardzo przypominającym plażowy nie może pani wejść do kościoła” – kulturalnie wyjaśnia kleryk. Wywiązuje się dyskusja, później kłótnia. Wychodząc usłyszałem jeszcze, jak ta pani niemal krzyczała: z czymś takim się jeszcze nie spotkałam.

Inna sytuacja: kilka miesięcy temu zadzwonił do mnie jeden z dziennikarzy, prosząc o komentarz. Przez godzinę stał przy wejściu do kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. Napisy i piktogramy czyli specjalne obrazki informują, że nie można w tym świętym miejscu pewnych rzeczy robić, w tym wchodzić w nieodpowiednim stroju. I przez godzinę widział przynajmniej kilka osób, które jakby nie zauważały tej prośby: pani z olbrzymim dekoltem, panowie w czymś w rodzaju podkoszulka.

Wierni z dumą do żucia

Zupełnie nowym obyczajem, który wraz z niektórymi wiernymi wchodzi do świątyń, jest żucie gumy. Nie jest to, jakby na pozór mogło się wydawać, jedynie domena nieświadomych dzieci lub młodzieży. Gumę w świątyni przeżuwają jednak w najlepsze również mężczyźni w tak zwanej sile wieku. Przeżuwacz kościelny to zazwyczaj przedstawiciel klasy średniej, mężczyzna około lat czterdziestu, pięćdziesięciu, wyglądający na handlarza i bywalca taniej klasy lokali gastronomicznych. Do kościoła trafia od przypadku do przypadku, na zbiorowe Msze rodzinne, typu chrzest, ślub lub pogrzeb. Zazwyczaj wie, jak należy się w nim zachować, z jakimś dziwnym upodobaniem uważa jednak, że on może trochę inaczej. Jest w tej postawie być może chęć pokazania pewnej wyższości nad „klepiącymi pobożnie zdrowaśki”.

Dla księdza, zwłaszcza młodego przeżyciem jest ślub czy pogrzeb w dużym mieście.  „Pan z wami…” – rozpoczyna Mszę św. W odpowiedzi na wezwanie zapada cisza, którą czasami wypełnia organista lub kościelny, odpowiadając „I z duchem twoim”. Podobno w epoce komunizmu, kiedy „smutni panowie” ze Służby Bezpieczeństwa skrupulatnie inwigilowali Kościół, część z nich przechodziła wcześniej szkolenia, jak się zachować w takich miejscach, jak świątynie.

Dorośli bez manier

Na jednym z forów internetowych ktoś napisał: „Mówicie, że nikt nie zwraca uwagi małym dzieciom gadającym w kościelnej ławce. A co ze starszymi kobietami, które niejednokrotnie zachowują się nie lepiej. Ostatnio za mną siedziały dwie staruszki, które ledwo chodził i gadały przez całą Mszę św., komentowały wszystko i rozpychały się. Czy ja młoda osoba, mogę zwrócić takiej uwagę?”. Do dobrego tonu, albo inaczej szacunku dla Pana Jezusa należy także przychodzenie na czas. Nikt nie lubi, jeśli osoba, z którą się umawiamy, spóźnia się. Szef, u którego byśmy to robili notorycznie po kilku uwagach po prostu wyrzuciłby nas z pracy. Pan Jezus nas z kościoła nie wyrzuci, ale to nas nie zwalnia od cnoty punktualności.

Kościelny savoir vivre obowiązuje wszystkich. Dodam, że nie tylko ludzi wierzących. Nawet jeśli jakieś dobre wiatry przygnały nas do świętego miejsca, choć czynimy to rzadko i bez przekonania, to wypada zachować się odpowiednio i z szacunkiem. Tak, aby radni nie musieli tego egzekwować prawem i grzywnami. Bo przecież najważniejsze jest to prawo wypisane w sercu i umyśle...

ks. Jarosław Kwiecień

 

 

Kontakt

Niedzielny suchar

Mąż mówi do wyjeżdżającej żony:
- Do widzenia kochanie. Szczęśliwej podróży!

Więcej…

Pogoda

Pochmurno

12.58°C

Sosnowiec

Pochmurno
Wilgotnosc: 71%
Wtorek 7.31°C / 13.51°C Pochmurno
Sroda 6.77°C / 10.77°C Pochmurno
Czwartek 6.2°C / 11.96°C Rozproszone chmury
Piatek 6.78°C / 10.63°C Pochmurno
Sobota 6.17°C / 10.82°C SP_WEATHER_SKY_IS_CLEAR
Niedziela 6.11°C / 8.07°C Pochmurno
Twitter
NaMarginesie Hospicjum zaprasza na spektakl - > Sosnowiec-Juliusz, diecezja sosnowiecka, województwo śląskie, Sosnowiec https://t.co/deWfMbGoPJ
2h
NaMarginesie Ja jestem światłością świata, kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
2h
NaMarginesie Karolina Kózkówna ur. w ubogiej rodzinie wiejskiej w Wał-Ruda w diec. tarnowskiej. Od najmłodszych lat ukochała mod… https://t.co/jNez3tZ7qm
5h
Odwiedziło nas
DzisiajDzisiaj256
WczorajWczoraj458
W tym tygodniuW tym tygodniu242
W tym miesiacuW tym miesiacu8154

FotoKod

Parafialna pielgrzymka na północ Polski...
Poświęcenie pojazdów