Mały Gość Niedzielny jest w naszej parafii

Zamieniam ranne spanie na oczekiwanie. Bo zbliża się ten czas, kiedy Jezus będzie pośród nas. Już niedługo wszyscy z lampionami w ręku wyruszymy na Roraty. Czujecie, jak rośnie napięcie? Kto jeszcze nie ma lampionu, znajdzie go w „Małym Gościu”. Bo redakcja „Małego Gościa” – jak robi to co roku, przygotowała na tegoroczny Adwent materiały na Roraty.

Jeśli te materiały znajdą się w Waszej parafii, będziecie mieli okazję poznać wyjątkowego człowieka. Ciekawa jestem, co odpowiedzieliby czytelnicy „Małego Gościa”, gdybym zadała takie pytanie: „Kogo możemy nazwać wyjątkowym Polakiem?”. Spodziewam się jednej odpowiedzi: „Wyjątkowym Polakiem, znanym na całym świecie, jest papież Jan Paweł II”. I to jest najprawdziwsza prawda. Bo Jana Pawła II znają wszyscy ludzie, także niewierzący. A poza tym pewnie drugi raz już się nie zdarzy, żeby Polak został papieżem, chociaż… nigdy nie wiadomo, co Pan Bóg zaplanował.

Ale nie o wyjątkowym papieżu Polaku będą w tym roku opowiadać księża na Roratach. Teraz przyszedł czas na drugiego wyjątkowego człowieka w dziejach naszej ojczyzny i naszego Kościoła katolickiego. Tym człowiekiem jest… uwaga, uwaga… kardynał Stefan Wyszyński, prymas Polski. Kto to jest kardynał, chyba wiecie. Wyżej od kardynała jest tylko papież. W Polsce mamy teraz siedmiu kardynałów. A prymas? Inaczej mówiąc, to pierwszy wśród wszystkich biskupów. O prymasie Wyszyńskim Jan Paweł II powiedział: „Takiego prymasa Bóg daje raz na tysiąc lat”. A skoro tak, to TAKIEGO prymasa musimy poznać. Bo każdy Polak powinien go znać. Zapytajcie rodziców, co o nim wiedzą – może być kiepsko.... Lepsi mogą być Wasi dziadkowie, a nawet jeszcze ktoś starszy od Waszych dziadków. Może powiedzą, że był mądry, że był odważny, że kochał Matkę Bożą. I to wszystko jest prawda, ale to mniej niż główka szpilki. Powiem Wam, że im więcej czytam o kardynale Wyszyńskim, tym więcej nowych rzeczy się o nim dowiaduję i coraz bardziej mnie on fascynuje. To był naprawdę wyjątkowy człowiek. Przeczytajcie, jak na ss. 10 i 11 wspomina go pani Stanisława, znająca księdza kardynała osobiście.

A Michał Chorosiński (aktor, który przeczytał książkę o kardynale Wyszyńskim, napisaną na tegoroczne Roraty, a potem nagrał audiobooka) mówi na ss. 12 i 13 o tym, jak pamięta prymasa i podpowiada, czego on może nas dzisiaj nauczyć. Musimy poznać kardynała Wyszyńskiego, tym bardziej że w przyszłym roku, 7 czerwca, zostanie on ogłoszony błogosławionym, a to oznaczą, że wszyscy wierzący, będą mogli prosić wielkiego prymasa, by wstawiał się za Polską, za Kościołem, za każdym z nas. A jest nam taka pomoc bardzo, bardzo potrzebna.

Tegoroczne Roraty z kardynałem Wyszyńskim mają bardzo adwentowe hasło: „Radujcie się, Pan jest blisko!”. I musicie wiedzieć, że to nie nasz pomysł, ale samego kardynała. Bo kiedyś, a było to dokładnie 6 grudnia, kardynał Wyszyński powiedział mniej więcej tak: „W okresie Adwentu, Kościół zachęca nas do radości”. I przypomniał słowa św. Pawła: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! [...] Pan jest blisko!” (Flp 4,4-5). A potem jeszcze dodał: „Współczesny człowiek szuka rozrywek, a po każdej jest smutniejszy. Dlaczego? Bo radość można mieć z Boga. Gdy zabraknie w duszy naszej Boga, nie będziemy umieli się radować ani weselić”. Dlatego zachęcam Was jak autorzy piosenki o Adwencie (s. 7): zamieńcie ranne spanie na oczekiwanie, żebyście nie przegapili tej chwili, kiedy Jezus przyjdzie, bo wtedy będzie prawdziwa radość.

Gabi Szulik
już nastawiona na oczekiwanie

PS. Mały Gość Niedzielny jest do kupienia u Pana Kościelnego i kosztuje tylko 5 zł.