Było na rekolekcjach: narkoza

Mężczyzna miał wypadek, musiał przejść ciężką operację. Po niej na łóżku szpitalnym budzi się na chwilę i widzi, że czuwa przy nim żona.
- O piękna, o szlachetna, o cudowna – majaczy i zasypia.
Po kilku godzinach znów się budzi i widzi żonę.
- O wspaniała, o jedyna, o niezastąpiona – i ponownie zasypia.
Po pewnym czasie budzi się na dobre, widzi żonę i mówi zdziwiony:
- O, jesteś?
Żona zawiedziona pyta:
- A gdzie piękna, szlachetna, jedyna?
- Narkoza przestała działać – wyjaśnia spokojnie mąż.