Staś kończy wyliczanie grzechów:
- ... i stłukłem piłką szybę sąsiadowi.
Ksiądz się pyta:
- A co sąsiad na to powiedział?
- Czy mam opuścić brzydkie wyrazy?
- Oczywiście.
- A to nic nie powiedział.
Staś kończy wyliczanie grzechów:
- ... i stłukłem piłką szybę sąsiadowi.
Ksiądz się pyta:
- A co sąsiad na to powiedział?
- Czy mam opuścić brzydkie wyrazy?
- Oczywiście.
- A to nic nie powiedział.